,,Bogini niewiary. Ateiści, którzy modlą się i klęczą.” autorstwa Tarryn Fisher.

Zawsze z podekscytowaniem sięgam po książki nowych autorów. Ciekawi mnie styl pisania, przewidywalność historii, kreowanie bohaterów i to jak szybko uda się mnie wciągnąć w nowy świat. Moje pierwsze spotkanie z Tarryn Fisher, było jednym z najdziwniejszych, które miałam podczas sięgania po książkę. W dzisiejszym wpisie opowiem Wam, czy ,,Bogini niewiary. Ateiści, którzy modlą się i klęczą.” stała się mi bliska, czy wręcz przeciwnie. Jedno jest pewne, to najbardziej nieprzewidywalna historia miłosna jaką miałam okazję czytać. IMG_20180928_160749.jpg

Czytaj dalej

Reklamy

Jesień w mojej pielęgnacji.

Wiele razy już mówiłam, że kocham jesień i zimę. W każdej porze roku jest coś pięknego, ale te zdecydowanie są mi najbliższe. To dla mnie czas kocy, ciepłych swetrów i gorącego kakao, ale również pewnych zmian w pielęgnacji. Skóra i włosy, które przed chwilą były narażone na słońce, teraz trzeba chronić przed mroźnym wiatrem i deszczem. Ciało wręcz domaga się dodatkowego nawilżania jak i dłonie. Zmieniają się również moje preferencje zapachowe i zamieniam te cytrusowe, orzeźwiające na rzecz otulających i słodkich. W tym roku większość mojej jesiennej kosmetyczki wypełniają oleje. Dlaczego? O tym już we wpisie do którego serdecznie Was zapraszam.

dav

Czytaj dalej

Letnia sukienka w jesiennej stylizacji.

Nadeszła jesień i to nie tylko ta kalendarzowa, ale czuć ją w powietrzu. Jeszcze chwila, a liście staną się złote, wieczory długie i zimne. Uwielbiam ten deszczowy, magiczny czas. Mimo, że na co dzień uwielbiam szarości, to chętnie zakładam również te kolorowe ubrania i dodatki. Uważam, że nawet te jesienne stylizacje mogą być ciekawe i wesołe. Tym razem zagościła w niej typowo, wakacyjna sukienka, pełna falban i kwiatów. W gorące dni wystarczyłyby sandałki i słomkowy kapelusz, jednak dzisiaj połączona z botkami i bordowym kapeluszem stworzyła #autumnoutfit . hdr

Czytaj dalej

,,Podróżniczka”- drugi tom dylogii Alexandry Bracken, która zmienia czas.

Mimo, że książkę skończyłam już chwilę temu, to cały czas zastanawiam się, która część z tej cudownej dylogii bardziej mi się podobała. Zazwyczaj jest tak, że któraś część podoba nam się bardziej, inne mniej, a jeszcze inne uznajemy za kompletnie niepotrzebne. Tutaj jest jednak inaczej, ponieważ mimo, że ta piękna historia została rozbita na dwa tomy, cały czas czułam ciągłość opowieści i niedosyt wydarzeń. I choć wiem, że to już koniec, ja mam nadal wiele pytań i chciałabym ciąg dalszy. Niesamowite ile podróży odbyłam między tymi kartkami i tak jak w przypadku pierwszej części nie tak istotne jest gdzie, a kiedy. Jeśli jesteście ciekawi dlaczego ta seria powędrowała na listę ulubionych, oraz co ciekawego słychać u Etty i Nicholasa to zapraszam do wpisu.

dav

Czytaj dalej

Demakijaż jednym ruchem? Tylko z Delete MakeUp !

Demakijaż jest czynnością do której przykładam wielką wagę. Na co dzień moją ulubioną formą są płyny micelarne, ale kiedy przyszło mi pakować kosmetyczkę na wakacje od razu wiedziałam, że zabiorę ze sobą rękawiczkę do zmywania makijażu od Dele MakeUp. Czy kawałek materiału zmoczony jedynie ciepłą wodą jest w stanie faktycznie usunąć makijaż? O tym oczywiście już we wpisie, do którego serdecznie Was zapraszam.

20180605_133231

Czytaj dalej

Pierwsza jesienna stylizacja.

Bardzo czekałam na jesień z wielu powodów. Jednym z nich były oczywiście ciepłe i miękkie swetry. Z wielkim uśmiechem wyciągam teraz z szuflad grube narzutki i poncza. Weekend był dość chłodny, więc w końcu mogłam skomponować prawdziwie jesienną stylizację. Nowe ubrania w szafie nie zawsze muszą równać się wysokim cenom. Ja uwielbiam kupować w SH i aż trzy rzeczy z tej stylizacji właśnie stamtąd pochodzą. Jeśli jesteście ciekawi co to takiego, oraz ile faktycznie na nie wydałam, to wraz ze Stefanem zapraszamy do wpisu.

hdr

Czytaj dalej

,,Pasażerka”, czyli książka autorstwa Alexandry Bracken, która porywa w niezwykłą podróż.

,,Pasażerka” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Alexandry Bracken. Przyznam szczerze, że przekonały mnie dwie rzeczy dzięki, której po nią sięgnęłam, a licząc piękne wydanie przez Wydawnictwo SQN to nawet trzy ! Zachęcił mnie opis książki przedstawiający obraz współczesnej nastolatki i pirata z XVIII wieku. Podróże w czasie, magia i miłość wisząca w powietrzu to zdecydowanie dla mnie najlepsza kombinacja. Drugim czynnikiem dzięki, któremu wiedziałam, że muszę ją przeczytać, było polecenie przez samą Sarah J. Maas będącą moją ulubioną autorką. Sięgnęłam więc po tę książkę z wielkim uśmiechem na twarzy, radością i pełna emocji, a to wszystko towarzyszyło mi do samego końca. I mimo, że przewróciłam już ostatnią stronę, nadal nie mogę ochłonąć. Dlaczego? O tym oczywiście w dzisiejszym wpisie.

dav

Czytaj dalej